Dużo czasu, jeszcze więcej myśli. Wszystko to mi jakoś umyka. Nie potrafię się skupić.
Dzieje się coś abstrakcyjnego. Wszedłem w teraz.
Przeraża mnie to bardziej, niż jestem w stanie przyznać.
Chciałbym mówić o motywacji, o tłoczących się w mojej głowie myślach, o depresji, radości i o potrzebie zrozumienia. Jednak to wszystko zostało już powiedziane. Przeze mnie, przez innych.
Nie wyciągnąłem żadnych wniosków, po co więc rozklejać się w niezrozumieniu.
Niczego nie jesteśmy w stanie przyspieszyć.
Każdy musi dojść do wniosków samodzielnie.
Wszyscy nauczyciele świata się mylą, wszyscy.
A...
Ogólnie nienawidzę wszelkiego generalizowania.
Tak.
Beksa
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz